• Wpisów:32
  • Średnio co: 63 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 16:27
  • Licznik odwiedzin:23 461 / 2089 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hello
Tym razem będzie o "Toniku Zwężającym Pory Pure Skin Deep Action". Jest dostępny w Oriflame w cenie 22,90 w promocji 14,90.

Opakowanie:
+rozszerza się do dołu
+przeźroczysta z niebieską poświatą
+pod zakrętką jest mała dziurka (a nie wielki otwór) dzięki której nie wylewamy produktu
+150ml

Co ma robić ??
Jak twierdzi producent tonik ma działanie antybakteryjne i ma usuwać:
*zanieczyszczenia
*nadmiar sebum
*zrogowaciałe/martwe komórki ,które mogą powodować wypryski

Plusy i minusy:
+oczyszcza
+tonizuje ^^
+usuwa nadmiar sebum (po 1 miesiącu stosowania już to zauważyłam)
+dzięki niemu skóra przestaje się świecić
+zapobiega powstawaniu wyprysków ,bo usuwa martwe/zrogowaciałe komórki

- jest na alkoholu (ale jak chcemy się pozbyć skóry tłustej to trzeba czymś zapłacić)
-po jego użyciu skóra tak jakby się lepi ?? jest szorstka ,ale od czego są kremy ^^
-szczypie na otwartych ranach

Czy kupie go ponownie ??
Kupiłam go aby pozbyć się skóry tłustej i się jej pozbyłam ,a jak go zużyje to dopiero .
Więc raczej nie ,chyba że nadal bym miała problemy z tłustą skórą

Czy polecam ??
TAK TAK TAK TAK !!! Jak najbardziej

Jak macie pytania to piszcie
DO następnego i pa pa


*UWAGA Istniej jeszcze wersja z białą nakrętką i wtedy jest to Tonik do Twarzy Pure Skin. Działa oczyszczająco i odświeżająco. Zwęża pory skórne i zapobiega błyszczeniu się cery. Przynajmniej tak pisze producent. Osobiście go nie testowałam ,nie posiadałam itd.
  • awatar venie: Zostałaś zaproszona do zabawy, szczegóły u mnie :)
  • awatar Bezgraniczna: Ciekawa recenzja zapraszam do siebie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej Hej
Postanowiłam ,że przed moim zniknięciem zrobię jak najwięcej recenzji żebyście mieli co czytać jak mnie nie będzie . Więc do rzeczy.
Jak po tytule się spodziewacie będzie o kremie do rąk "Daily Hand Cream z Oriflame"

Opakowanie:
+klasyczny kształt
+zakrętką do dołu (łatwiejsze wyciskanie)
+50 ml (fajne rozwiązanie do torebki)

Cena:
*stała/normalna 11,90zł
ja jak się domyślacie kupiłam na promocji za 5,90zł

O produkcie:
Jest to odżywczy krem (na dzień) do rąk ze wzmacniającą gliceryną i olejkiem ze słodkich migdałów.

Plusy i minusy produktu:
+przyjemna konsystencje (nie za gęsta i nie za rzadka)
+przyjemny zapach (na początku kojarzyło mi się z jedwabiem ,a dopiero po częstszym używaniu poczułam migdały
+delikatny
+szybko się wchłania (nie zostawiamy tłustych plam np. na klamce)
+zmiękcza dłonie
+gładkie dłonie po użyciu
+nawilża
+chroni
+jeśli wyjdziemy na mróz (już po posmarowaniu) to możemy mieć zimne ale NIE suche dłonie
+działa mniej więcej 8 lub 9 godzin [moim zdaniem bardzo długo]
+użyć można zawsze i wszędzie
+mała ilość już świetnie działa

- białe opakowanie szybko się brudzi (moje ma już czarne otarcia)
- jeśli przesadzimy z ilością kremu możemy mieć tłuste ręce (ale to chyba normalne)

I to raczej wszystko o produkcie jak macie jakieś pytania piszcie oczywiście w komentarzach lub na priv.
Pozdrawiam i do następnego
 

 
Hej Hej
Teraz troszeczkę o tuszu do rzęs Mascara XX Volume z Miss Sporty.
Jest to mascara o numerku / kolorku 001 black
Po jej użyciu rzęsy maja wydawać się pełniejsze i gęstsze.
Pojemność opakowania - 8 ml.

Plusy / Zalety :
+ cena (około 10 zł)
+ utrzymuje się cały dzień
+ łatwo ją zmyć
+ nie kruszy się
+ fajna szczoteczka
+ nie zlepia rzęs
+ nie pozostawia grudek

Minusy / Wady :
- nie gumowa szczoteczka (ale przeżyje)
- ta się nią zrobić krzywdę
iii... nie wiem co

Jak macie pytania piszcie na pewno odpowiem
To pozdrawiam do następnego
 

 
Witajcie moi kochani
Przychodzę tym razem z recenzją czegoś kolorowego ,a mianowicie Błyszczyków do ust Very Me Oh My z Oriflame.

Seria Very Me jest to seria dla nastolatek i troszeczkę przymykają na nią oko pod względem jakości produktów ,ale pomimo to niektóre z nich jest na prawdę godne uwagi

Ja z tej serii błyszczyków posiadam dwa kolory
"Funky" - fioletowy
"Hottie" - czerwony

Jak to piszą w bardzo starym katalogu (z września)
"Kusząca owocowa słodycz i pełne blasku kolory. Twoje usta będą tak samo świetnie smakować,jak i wyglądać!"

Czy owocowo niby tak a jednak nie ,dlaczego ??
Pachną bardzo przyjemnie ,ale czy to jest truskawka i śliwka ?! wątpię

Kolory nie takie jak w katalogu (chyba ,że nałożymy ich dość sporo) ,aczkolwiek nie są złe wręcz przeciwnie bardzo mi odpowiadają.

Fiolet jest delikatny i fantastycznie podkreśla usta. Jeśli użyjemy do mało jest to delikatna ,cieniutka ,lśniąca warstwa błyszczyku o delikatnym fioletowym kolorku. Jeżeli nałożymy go więcej wcale "nie obciąży" ust i nie staną się nabrzmiałe. Tylko bardzo subtelne . Fantastyczne rozwiązanie do szkoły lub dla początkujących / zaczynających przygodą z makijażem nie rzuca się tak bardzo w oczy.

Natomiast czerwony ... myślę, no jak to błyszczyk będzie delikatny czerwony prawie róż. A tu szok. Idealny czerwony błyszczyk. Nawet cieniutka warstwa daje fajny kolorek. Przy grubszej jest on oczywiście wyraźniejszy. Ale jest to bardziej dla odważnych ,bo jednak to jest czerwień

Co do "wytrzymałości"... ?
Jak to błyszczyk nie trzyma się za długo, (a zwłaszcza na moich ustach) tak do 1,5 godziny max.
Na płyny i produkty spożywcze nie jest jakoś super odporny ,ale nie można narzekać .

Ile kosztuje ile go jest ??
Kosztuje 15,90 ,ale zawsze można się załapać na promocję ^^.
A w pojemniczku jest do 10 ml .
AHA chyba najważniejsze są to błyszczyki wyciskane !! jestem ich wielką fanką
A dostępnych kolorów jest chyba 6 lub 7 nie pamiętam

To chyba wszystko co chciałam przekazać
Jeśli macie pytania piszcie w komentarzach i na priv też
Do następnego
Pa Pa

*recenzja troszeczkę chaotyczna ,ale za to szczera
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hello
Ostatnio coś rzadziej wrzucam posty ,ale to dlatego, że tu się szykuje do szpitala, tu mały remont, tu ktoś wpadnie, tu trzeba coś zrobić i tak jakoś to jest Od razu ostrzegam ,że zdjęcia w najbliższych postach nie będą najwspanialsze ,ponieważ nie mam kiedy ich zrobić i robi je w nocy przy sztucznym świetle, a mój aparat jeszcze zaczyna szwankować i odmawia posługi . Ale damy radę .
.................................................
Ja tu gadu gadu ,a recenzja sama się nie napisze . Przedmiotem dzisiejszego posta jest "Ziaja Nuno, nuno - technologia przeciw pryszczom, antytrądzikowy krem tonujący odcień naturalny cera zanieczyszczona, skłonna do wyprysków. uff... troszeczkę długa nazwa . ALE DO RZECZY !!
Nazwa mówi co to jest za produkt do jakiej cery i tak dale więc o tym pisać nie będę .
Co pisze producent (na tylnej nalepce)
_________________________________________________
1.rubryczka
menu nuno:
*Ac. Net - inthibitor 5α-redukozy
*Alga Nori
*Wit. E,D-panthenol

2.rubryczka
nuno przeciw pryszczom:
*Tuszuje niedoskonałości skóry, nadaje równomierny odcień i poprawia koloryt.
*Zmniejsza wydzielanie sebum.
*Ogranicza rozwój bakterii.
*Doskonale nawilża skórę.
*Nie zatyka porów.

3.rubryczka
Efekt nuno:
korekta niedoskonałości skóry bez zapychania porów i obciążania cery tłustej.

STOSOWANIE: preparat nanieść na oczyszczoną skórę twarzy ,szyi i dekoltu. Unikać kontaktu z ubraniem.
_________________________________________________
TO TERAZ JA (a nie producent)
Produkt dostępny w niektórych drogeriach np.Natura ,a również w aptekach. Kosztuje poniżej 10 zł. Moim zdaniem wart swojej.
Zalety (+):
+60 ml
+jest świetny zamiast podkładu (ja np. nie lubię używać pudrów i podkładów bo zatykają poty, a ten kremik nie)
+opakowanie klasyczne, praktyczne (stoi zakrętką do dołu i łatwo jest wycisnąć produkt)
+tuszuje MAŁE niedoskonałość skóry (jeżeli ktoś ma większe problemy skórne lepiej użyć korektora z tym kremem)
+równomierny kolor skóry, po nałożeniu produktu.
+ długo się utrzymuje (praktycznie cały dzień)
+czy zmniejsza wydzielanie sebum to nie wiem ,bo jak wiecie ja używam "kuracji przeciw tłustej skórze" i tam mam to już zapewnione ,ale na pewno się przyczynia
+ogranicza rozwój bakterii na pewno
+czy nawilża skórę w jakimś procencie na pewno ,lecz ja mam skórę tłustą i nie jestem w stanie stwierdzić tego w 100%.
+NIE ZATYKA PORÓW i to jest dla mnie najważniejsze
+nie obciąża tłustej skóry !!

Minusy:
-jak to z ziają bywa ciężko znaleźć
-nie poprawia kolorytu skóry
-brudzi ubrania (wiem że producent nas przestrzega ,ale to troszeczkę denerwuje)

Czy kupię ponownie ?? Raczej tak ,chyba że zaciekawi mnie coś innego ,ale podobnego
To chyba na tyle. Chyba wszystko powiedziałam jeśli macie jakieś pytania (nawet nie o tym produkcie) piszcie w komentarzach na priv, zawsze odpisze.
To pozdrawiam serdecznie i do następnego
  • awatar Rabindranath: mam go i właśnie dla mnie jest troszke za żółty..i mieszam go z jasniejszym podkladem i jest ok.. ale na pewno kupie go i 2 raz bo jest dosyc dobry i ma bardzo niska cene
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Witajcie moi kochani
Jak po tytule się spodziewacie będę pisać o mojej pielęgnacji twarzy, porannej i wieczornej . Są one bardzo podobne więc może nie będzie (dla was) tak dużo do czytania . I nie wiem czy tu zrobię od razu recenzję tych produktów zobaczę jakie wyjdzie mi to długie. Jak będzie już długie bez recenzji to zrobię bez recenzji .
Zapraszam do czytania

Pielęgnacja twarzy poranna.
Wstając rano cała zaspana i zmęczona muszę się jakoś rozbudzić nie ma lepszego sposobu jak zimna woda . Żartuje .
Opisze to w kilku krokach.

Krok 1. Po umyciu ząbków ,zwilżam sobie twarz wodą. Po czym rozprowadzam "Żel do mycia twarzy z organicznymi ekstraktami z jagód acai i granatowca" jest to seria Pure Nature oczywiście z Oriflame . Po czym spieniam na twarzy (omijając oczy) i dokładnie spłukuję letnią wodą.

Krok 2. Na wacik kosmetyczny leje nie wielka ilość "Toniku zwężającego pory Pure Skin Deep Actione" i przecieram całą twarz oczywiście omijając okolice oczu . Czekam chwilkę ,aż cię cały "wchłonie" i..

Krok 3. ... Nakładam krem (w zależności na jaki mam ochotę) albo "Kojąco nawilżający krem z organicznymi ekstraktami z aloesu i arniki",albo "Ochronny Essentials z masłem kakaowym i witaminą E intensywnie nawilża i pielęgnuje" ten drugi bardzie polecam na jesień-zimę ,a pierwszy na wiosnę-lato.

Krok 4. Przed nałożeniem pomadki ,szminki czy błyszczyku wolę "wypielęgnować" moje usta i dlatego nakładam cieniutką warstwę "Balsamu do ust Tisane"

I to wszystko na poranną pielęgnację
Czas na wieczorną ^^

Krok 1 , 2 , 3 i 4 jest taki sam jak w porannej
Krok 5. Na wypryski oraz miejsca w których najczęściej wyskakują (nos ,broda) nakładam dużą warstwę "Żelu wysuszającego wypryski Pure Skin Deep Actione".

Krok 6. Dwa razy w tygodniu robię piling "Żelem peelingującym do mycia twarzy Pure Skin Deep Actione"

I to na tyle postanowiłam ,że nie będę pisać recenzji ,także możecie się jej spodziewać w najbliższych postach
DO NASTĘPNEGO
 

 
Hej Hej
Nabrałam ochoty aby napisać do was ,więc pisze.
Postanowiłam pokazać wam makijaż oka używając kredki. Nie wiem jak to nazwać ,czy to w ogóle jest makijaż może po prostu kreski kredka ?? A nie wiem jakoś to nazwę . To miłego oglądania
Do następnego i papa
  • awatar Łosiu . ♥: rain0in0the0city: masz racje . ; D
  • awatar Bow1613: Ja na górze zamiast kredki używam eyeliner lepszy i dłuższy efekt
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witajcie moi kochani
Nie było mnie przez weekend ,ale ,ale był dzień babuni i imieniny cioci i jakoś to minęło .
Dzisiaj nadal zagłębiam się w temat wód toaletowych. Wodę toaletową Rock Angel (Oriflame) reklamuje Ewa Farna nie jestem z tego zadowolona ,ale to nie o tym . Od zewnątrz do środka. Kosztuje 79,00 złotych ,a ja złapałam się na listopadową promocje i zapłaciłam tylko 39,90 . Buteleczka ma kształt "szlachetnego kamienia" i pomieści 30 ml różowo brzoskwiniowych perfum. Na zatyczce dodatkowo jest dołączona zawieszka na telefon w kształcie serca i jest na niej wyryty napisz "by Ewa Farna" ,a na drugiej stronie gitara ze skrzydłami. To może coś o zapachu . Tan zapach odzwierciedla moją (naszą, posiadaczek tej wody toaletowej) podwójną naturę - delikatną i subtelną z jednej strony,a z drugiej odważną i pełną temperamentu. Słodka, niewinna gruszka i romantyczna gardenia ujawnia się zaraz przed zuchwałymi nutami drzewa cedrowego, które pokazują Twoje drugie figlarne oblicze. Czyli podsumowując niby słodka ,niewinna ,a jednak mocna i rockowa . I to chyba na tyle jeśli macie jakiekolwiek pytania to oczywiście piszcie w komentarzach i w ogóle na prywatne wiadomości też odpisuje
To do następnego i papa
 

 
Hej Hej
Po prostu nie mogłam się powstrzymać ,żeby nie dodać tej piosenki Mój ulubieniec
 

 
Hej Hej
dziś po raz 3

Właśnie dostałam moje zamówienie z Oriflame .
I stwierdziłam ,że skoro to jest houl (czy tam haul) to nie będę pisać co sądzę o tych produktach bo to będzie w recenzji .
A więc tak :
-Błyszczyk do ust Booster kolorek czy tam smak Lychee cena stała 24,90 aktualna promocja 14,90
-Korektor Very Me Cover Up kolorek Perfect Light cena stała 13,90 aktualna promocja 9,90
-Kojący tonik z organicznymi ekstraktami z jagody i lawendy cena stała 19,90 aktualna promocja 9,90
-Cień do powiek Pure Colour kolorek Taupe Metal stała cena 19,90 aktualna promocja 9,90

To tyle Dziś już raczej nie napisze więc dobranoc ?! I do następnego
 

 
Witajcie
Zdecydowałam ,że zrobię krótką notkę o kujonkach ,ponieważ wiele dziewczyn chce je posiadać itd.
Osobiście posiadam jedną parę (? tak się chyba mówi ,mniejsza o to) czarnych kujonek. Są bardzo ładne, modne i w ogóle, ale raczej skupię się nie na wyglądzie ,a praktyce. Przy dłuższym czasie noszenia "uciskają" i to boli ,nie w jakiejś dużej mierze ,ale jednak boli. Bardzo szybko zbiera się na nich kurz i to podrażnia oko trzeba je wtedy bardzo często przecierać i tu jest kolejny minus od suchego materiału rysują się i trzeba kupić specjalną chusteczkę do okularów lub chusteczki nawilżane. Następnym minusem jest to ,że akurat niektóre tz. "pechowe sztuki" pomimo ,iż są to zerówki to mogą powiększać obraz. Ja po tygodniu noszenia kujonek zrezygnowałam ,ponieważ miałam częste bóle głowy ,oczu. "Zaburzenia" wzroku itp.
Osobiście nie polecam zakupienia, noszenia kujonek i jakichkolwiek okularów zerówek ,ponieważ sami robimy sobie krzywdę

Takie jest moje zdanie na temat tego przedmiotu, może kogoś jest inne i ja to szanuje ,bo powtarzam to jest tylko moje zdanie
Pozdrawiam i do następnego

 

 
Hej Hej
Przedmiotem dzisiejszego posta jest Perfumowana woda toaletowa Precious Moments i jak się domyślacie jest ona z Oriflame > A więc tak może od zewnątrz (opakowania) do środka (zapach).
Jest ona w przesłodkim opakowaniu. Pięknie oszlifowany flakonik uwieczniony korkiem w postaci odpinanego pierścionka. Pojemność to 50 ml w cenie stałej za 99 złotych ,ja załapałam się w listopadzie na promocje i kupiłam za 29,90 . A co do zapachu to .... jest po prostu fascynujący. Soczyste nuty jabłka i poziomki idealnie współgrają z kwiatowym sercem, a charakteru kompozycji dodaje ciepłe akordy drzewne. Tak poetycko pisząc . Ale najważniejsze to chyba to ,że jest ona z błyszczącymi drobinkami . Rozprowadza się ja na ciało ,a nie na ubrania !!! Zapach utrzymuje się zadziwiająco długo i chyba nie mam zastrzeżeń [ojej] aha pierścionek nie zawiera niklu oraz jest "rozszerzany".

To chyba tyle . Jeśli macie pytanie to piszcie oczywiście odpowiem i do następnego
 

 
Hej Hej
Jak po tytule widać będzie o zakupach ,tak "ooooogromnych" zakupach. Przynajmniej miały takie być ,ale nie były ,bo to co pragnęłam nie znalazłam . Ale ,ale coś tam kupiłam ,tak 3 produkty .

1.Szampon do włosów przetłuszczających się (lawendowy) z ZIAJA. Już go raz użyłam i jak na razie jest oki. I muszę coś tu napisać tyle co już o nim wiem
+przeźroczysta konsystencja
+wspaniały NIE chemiczny zapach
+duża butka 500 ml
+niska cena
-rzadka konsystencje

2.Pomarańczowe masło ,energia pomarańczy ,kremowe mydło pod prysznic z ZIAJA. I...i...i... co jeszcze..? Nie użyłam [jeszcze] ,ale już troszeczkę o nim wiem
+rewelacyjny ,wspaniały i w ogóle naj naj naj zapach skórki pomarańczy <3
+naturalny kolor
+big butla 500 ml (rodzinne opakowanie)
+gęsta konsystencja
+niska cena

3. Lakier do paznokci Golden Rose Paris nr.119
wspaniały cappuccino'wy kolor . Ja z tej serii mam już kilka lakierów co możecie zobaczyć w mojej kolekcji lakierków i co mogę o nim napisać nie wiem recenzje tej serii lakierów zrobię osobno

I zaś jak głupia się rozpisałam ale cóż po to założyłam tego bloga żeby dzielić się moimi przemyśleniami

Pozdrawiam cieplutko i do następnego

*jeśli podoba ci się ten post lub inne z mojego bloga dodaj do znajomych lub obserwuj
 

 
Hej Hej
Znów spięłam poślady i piszę do was ,a do kogo by innego . Dziś będzie króciutki post o moich lakierach do paznokci. Jest ich nie wiele bo tylko 41 (chyba). Jeśli macie jakieś pytania do któregoś lakierku to oczywiście piszcie w komentarzach .
Pozdrawiam cieplutko i do następnego
 

 
Witam
[no trzeba jakoś kulturalnie zacząć ]
Ostatnio moja fryzjerka przywiozła produkty do włosów dla mnie i mojej maminy .
No to tak ,oczywiście zdjęcie w załączniku jak by inaczej i w kolejności zdjęciowej

1.Szampon regenerujący do włosów zniszczonych z jakiejś firmy Mineral albo Susan Darnell
[nie wiem nie znam się pierwszy raz tak zakupiłam produkty do włosów] jest jego 1000 ml w ogromnej butli jeszcze go nie używałam ale zapach nie jest za przyjemny [ciekawe czy będzie się utrzymywał na włosach] ?!

2.Maska (kokosowa) latte z maxx albo cosmo jest w prze prze prze ogromnym opakowaniu z Pompką [jupi] i również jest jej 1000 ml.

3.Mocny lakier do układania włosów black z Lacca per capelli (a może innej firmy ale chyba nie bo tak pisze )również w big big big tubie 750 ml.

I to tyle. Cen dokładnych nie znam ,ale każdy produkt kosztował mniej więcej od 20 do 30 złotych
i git majonez jak troszeczkę je zużyje to napewno jakaś notka będzie .

Do do następnego i papa
 

 
Hej Hej
Dziś muszę wam przyznać ,że odkryłam ,iż zdjęcia mojego autorstwa są za duże i muszę je wkładać w załączniki
Ale ,ale przecież nie tak trudno kliknąć na załącznik i sobie zobaczyć zdjęcie. Więc dziś ścisnęłam poślady i zrobiłam pazury
Co było inspiracją ?? COOKIE MONSTER mój kochany !!!
Efekt nie jest taki fajny jaki sobie wymarzyłam ,ale no cóż początki są trudne

To pozdrawiam luknijcie na zdj i będzie ok
papa i do następnego

aha i przepraszam za moje skórki ale mam niesamowity talent do "wyjeżdżania" na właśnie skórki
 

 
Kolejne obrazki z modna.pl

















pozdrawiam i do następnego
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej Hej
Dzisiaj troszeczkę o stronce internetowej modna.pl
każdej z nas na pewno coś się tam spodoba. Ale co będę ględzić lepiej same odwiedźcie tę stronkę i oceńcie.

Kilka zdjęć ze stronki modna.pl


















ciąg dalszy nastąpi xD
  • awatar Cinya: suuper łaał! zapraszam do mnie :)
  • awatar ~Mooto~ †: Świetne! Podoba mi się, muszę po przegladac stronę
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witajcie
Jako ,że siedzę w domu i okropnie mi się nudzi postanowiłam napisać coś na blogu. Długo szukałam tematu oraz zdjęć. Uwielbiam jak mój telefon jest w ciekawym ,śmiesznym bądź po prostu ładnym "opakowaniu". Znalazłam kilka zdjęć które mnie zaciekawiły.









Pozdrawiam cieplutko i do następnego



*jeśli podoba ci się jakiś post lub cały blog dodaj do obserwowanych lub znajomych
**komentarze mile widziane
 

 
Hej Hej
Nie wiem jak wy ale ja kocham szpilki <3.
Mogłabym ich mieć ło ho ho ho i jeszcze trochę
A patrzeć i przymierzać jeszcze więcej
piszcie co o nich sądzicie i które najbardziej wam się podobają Jak dla mnie to najsłodsze buty na świecie

1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
12.
13.
14.
15.
16.
17.
18.
19.
20.
21.

Pozdrawiam cieplutko

czekam na komentarze i opinie

jeśli ci się podoba dodaj do obserwowanych lub znajomych
  • awatar NoemixLov: Przepiękne szpilki :) kocham kokardki :*
  • awatar ~Mooto~ †: Normalnie zakochałam się w 3 <3 Cudowne. Do takich sobie zaliczę 2,7,13 i 19 :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej Hej
"Moda" lubi się zmieniać wszystkie dziewczyny podążające za nią już zapewne wiedzą, że dotychczas modne sowy już wychodzą z niej a wchodzą słonie !
Osobiście będę "tęsknić" za słodkimi sówkami, ale słonie nie są takie złe

Postanowiłam jednak ,że chodź sowy wychodzą z mody to wstawię kilka zdjęć sówek i oczywiście "wchodzących" słoni













NO I SŁONIE











  • awatar ~Mooto~ †: Sowy są o wiele lepsze od słoni no ale.. :D Chociaż słonie nie są takie złe
  • awatar Gość: sooowy wymiataja :P zapraszam do mnie, jeśli ci się u mnie podobało dodaj do znajomych albo obserwowanych
  • awatar Valentine ♥: Uwielbiam te sówki! Przyznam się,że mam ich 8 <wstyd>. :D Ajj,słonie też są słodkie! Mam bardzo podobny tylko,że złoty naszyjnik na 20 obrazku. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Witam , witam !
Nie wiem jak wy ale ja kocham botki za:
-wygodę
-różnorodność
-wygląd
-to że pasują do WSZYSTKIEGO.
Po prostu cud miód i malinki







 

 
Hej ! Hej !
Ostatnio zauważyłam ,że zaczęła się moda na "wąsy" ,ale nie na twarzy tylko na bluzkach ,kupkach ,paznokciach i biżuterii. Są naprawdę słodkie i na moich ustach wywołują uśmiech A jak wy na to reagujecie ?? Piszcie w komentarzach









Pozdrawiam cieplutko
3majcie się
i czekam na wasze komentarze
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej ! Hej !
A wiec tak.
Dziś "nałapałam" tyle pomysłów na posty ,że musiałam to zapisań na karteczce ,bo inaczej nie zapamiętam . Więc będziemy widzieć się coraz częściej . Ale niestety nie wiem czy wam mój blog się podoba. Jest to dla mnie wielki dylemat ,bo nie wiem jak mnie odbieracie .
Także mam nadzieje ,że ktoś to jednak przeczyta i napisze w komentarzach czy chcecie abym dalej prowadziła blog.
Wiem ,że na razie postów nie ma za dużo (bo to jest 9) ,ale myślę że już możecie rozpoznać czy to ma sens.

Pozdrawiam cieplutko 3majcie się
i czekam na komentarze
 

 
Witam, witam i o zdrowie pytam ;P
Chyba każdy pamięta fobie z zegarkami ION.



Ale ich czas już miną. Niedawno do mody weszły zegarki Jelly. Przyznam ,że bardzo mi się podobają, są bardzo młodzieżowe ,sportowe i "wygodne?".
A co ja będę pisać oceńcie sami ;P






Jeżeli chcecie posiadać te zegarki w wielu kolorach najlepiej kupić jeden pełen zegarek a później kupować paski w różnych kolorach




Pozdrawiam cieplutko i 3majcie się
  • awatar Ula brzydULA: @Mayy: a dziękuje dziękuje i za obserwacje też dziękuje :)
  • awatar Valentine ♥: Mam oba zegarki i naprawde są wart polecenia :) Świetnyyy blog !! <33
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witam was ponownie
Zapewne ,każda z nas ma dni ,w których nie wychodzi z domu i ubiera się jak najwygodniej.
Dla mnie są to jeansy i bluza. Zrobiłam parez takich zestawów.






Do następnego
3majcie się
 

 
Siedzę w domu cała chora i nie mam co robić. Myślę wpadnę na pinger.pl i coś wstawię







 

 
miłego oglądania










Pozdrawiam cieplutko i do następnego
3majcie się
 

 
Dziś postanowiłam ściągnąć pełno obrazków z strony http://www.moodo.pl/
i tworzyć dla was różne zestawy odzieżowe.
udało mi się ściągnąć 647 obrazków uff.. trochę to potrwało ale było warto, bynajmniej nie będę się nudzić

Zdjęcia na dole były już utworzone poprzez administratorów MOODO. TO NIE są moje zestawienia, ale i tak miłego oglądania.









Pozdrawiam cieplutko i 3majcie się
Do następnego
 

 
Dziś ,dziś ulubieńcy grudnia !!!
(1 zdjęcie w załączniku)
Pierwszym grudniowym ulubieńcem jest
[tam tara dam]
Oczyszczający korektor z olejkiem z drzewa herbacianego i rozmarynu z Oriflame.
(2 zdjęcie w załączniku)
Korektor jest dwu kolorowy. Beżowa strona koryguje niedoskonałości ,a zielona rozjaśnia zaczerwienienia. Jestem z niego bardzo zadowolona ,pomimo iż bardziej nadaj się pod puder [bo kto będzie chodził z zielonymi plamami na twarzy ?!].
Ale beżowa strona bez minusów.

Drugim ulubieńcem jest
[tam tara dam]
Krem korekcyjno - pielęgnacyjny Pure Skin Hide & Treat również z Oriflame
(3 zdjęcie w załączniku)
stosuje się bezpośrednio na wypryski i również jest fantastyczny.Maskuje wypryski i zaczerwienienia oraz ZMNIEJSZ ICH ROZMIAR. W opakowaniu mieści się 15 ml i ma przydatny "dzióbek", który ułatwia zastosowanie. Odcień jest tylko jeden (bardzo naturalny).

Kolejnym ulubieńcem jest
[tam tara dam]
Pomadka Very Me Lipmania z Oriflame
(4 zdjęcie w załączniku)
Ja akurat posiadam kolorek Vibrant Peach ,jest to bardzo mocny wyrazisty róż. Produkt trzyma się na ustach dość długo.

Kolejnym produktem jest
[tam tara dam]
Zmywacz do paznokci z Cien
(zdjęcie 5 w załączniku)
dość znany produkt dostępny w Lidlu ,ale tu taj nie chodzi o sam zmywacz tylko jego "magiczną" pompkę. Może wytłumaczę. Jak na zdjęciu widać ma on pompkę do której przykładamy wacik naciskamy 2 razy i już wacik jest nasączony zmywaczem. Płyn sam w sobie nie jest zły zmywa dokładnie lakiery (ma problemy z granatowym i czarnym),ale daje rade.

Piątym produktem jest
[tam tara dam]
Ochronna emalia do paznokci Oriflame Beauty z Oriflame
(również zdjęcie 5 w załączniku)
Produkt ma kolor kremowy (beżowy) bardzo dobrze trzyma się na paznokciach. Wystarczy pomalować jedną warstwą chyba ,że ktoś chce mieć wyrazistszy kolory wtedy należy nałożyć 2 warstwę. W pojemniczku jest 7 ml. Posiada znakomity pędzelek ,którym wygodnie rozprowadza się produkt. Pędzelek jest "płaski" ,a nie okrągły.

Szósty ulubieniec to
[tam tara dam]
Glicerynowy krem do rąk z olejkiem ze słodkich migdałów z Oriflame.
(6 zdjęcie w załączniku)
Zmiękcza, wygładza i nawilża skórę na około 5 godzin. Pachnie przyjemnie takim jedwabiem (?). W opakowaniu jest 50ml.

Siódmym ulubieńcem jest
[tam tara dam]
Woda toaletowa Rock Angel by Ewa Farna z Oriflame.
(również zdjęcie 6 w załączniku)
Co tu dużo pisać bardzo przyjemny zapach. We flakoniku mieści się 30 ml. Do perfumu dołaczona jest zawieszka na telefon.

Ósmym ulubieńcem jest
[tam tara dam]
Błyszczyk do ust Very Me Oh My z Oriflame
(zdjęcie 7 w załączniku)
Kolorek to Funky (delikatny fiolet). Fajny produkt, trzyma się na ustach dość długo, zapewnia piękny połysk ,migocze lekko na ustach. Daje na prawdę rewelacyjny efekt.

Dziewiątym i ostatnim ulubieńcem grudnia jest
[tam tara dam]
Balsam do ust Tisane.
I na jego temat nic tu nie napisze ponieważ jego recenzja jest na moim blogu jako pierwszy mój post.

I to tyle troszkę długie wyszło ,ale co tam.
Pozdrawiam 3majcie się *
 

 
ZDJĘCIE W ZAŁĄCZNIKU !!!

A więc tak z tej linii kosmetyków posiadam:
-Brzoskwiniowy żel do mycia twarzy, głęboko oczyszczający pory, redukuje zmiany trądzikowe
-Brzoskwiniowy tonik oczyszczająco-matujący. anty trądzikowy ,odświeżenie i regulacja pH skóry


W firmie "Eva natura" mają niezłych bajkopisarzy. Istne bzdury na patyku.
Po pierwszym użyciu wysypało mnie koleżankami i kolegami (pryszczami i zanieczyszczeniami),że patrzeć w lustro nie mogłam. Ale myślę no dobra użyłam tego pierwszy raz skóra była przyzwyczajona do innych produktów. Używałam tego jeszcze przez 2,5 tygodnie i myślałam ,że zwariuje. Tylko nabawiłam się wyprysków. Nic więcej nie zrobiło z moją skórą.

To może coś o samym produkcie oba pojemniki mają po 150ml czyli spoko. Jeden produkt kosztował mniej niż 10 zł około 8zł.
Tonik to żółta płynna konsystencja o zapachu chemicznej brzoskwini.
Żel (jaki to żel) to WODA zabarwiona na żółto (z jakimiś chemikaliami skoro mnie tak wysypało) i oczywiście zajeżdżający chemiczna brzoskwinią.

Podsumowując: totalne DNO, NIE polecam !!!


Jeśli macie jakieś pytania bądź sprzeczne opinie z moimi to piszcie w komentarzach.

*za wszelkie błędy w tekście przepraszam.
 

 
A więc tak. Produkt chyba wszystkim znany i przez wszystkich lubiany .
Co piszą na opakowaniu : "Balsam wygładza, nawilża, odżywia szorstkie,spierzchnięte usta. Regeneruje naskórek ust uszkodzony wskutek działania czynników atmosferycznych, otarć oraz opryszczki. Chroni usta prze niekorzystnym wpływem mrozu, wiatru, deszczu, słońca."
Jak najbardziej się z tym zgadzam . Poradził sobie z moimi ustami nawet w tak zwanym stanie kiedy "dosięgały dna", czyli były masakrycznie wysuszone, zimne (od mrozu) i na dodatek porobiły się na nich takie "strupki". Nie było to przyjemne, ale po zastosowaniu tego produktu ich stan się poprawił.
Cena jego jest w porządku wynosi około 8 zł z groszami. Balsam Tisane dostępny jest chyba w każdej aptece ,tak w aptece nie znajdziemy do w Rossmannie, Naturze czy innej drogerii.
Dostępny jest w formie sztyftu (pomadki) lub słoiczka. Ja akurat mam i miałam tylko wersję "słoiczkową" i jej nie mogę się przyczepić. Konsystencja to taki mięciutki miodzik można powiedzieć coś w rodzaju kremu. Niestety nie ma przyjemnego zapach ,na początku przypomina coś w rodzaju karmelu ,ale później jest to zapach bardziej lekarski. To przez składniki aktywne w nim zawarte a mianowicie: ekstrakty ziołowe, miód, witamina E, olej z oliwek, olej rycynowy oraz wosk pszczeli.
Podsumowując. Jak dla mnie rewelacja prócz zapachu ,ale da się go znieść. Oczywiście POLECAM.
Jeśli macie pytania to śmiało piszcie w komentarzach lub wiadomościach prywatnych.
Pozdrawiam i do zobaczenia.

*za wszelkie błędy w tekście przepraszam.